Tytuł: Primavera
Autor: Mary Jane Beaufrand
Wydawnictwo: Jaguar
Miejsce i data wydania:
Warszawa 2009
Liczba stron: 312
Osadzona w renesansowej
Florencji, „Primavera” jest pierwszą, debiutancką powieścią Mary Jane
Beaufrand. Zakupiłam tę książkę w promocyjnej cenie z czystej ciekawości.
Obawiałam się trochę, że skoro główną bohaterką jest czternastolatka to powieść
będzie nieco banalna, ckliwa, przesycona niespełnioną miłością. Jednak podczas czytania zdałam sobie sprawę, że moje
obawy były niesłuszne. Historia młodziutkiej Flory bardzo przypadła mi do gustu
i mam nadzieję, że pani Mary Jane Beaufrand pracuje już nad nową książką!
Byłabym bardzo zadowolona gdyby akcja powieści także działa się w dobie
renesansu. Właśnie taką literaturę młodzieżową mogłabym czytać cały czas i
wcale by mi się nie znudziła. Gdyż jest to historia o prawdziwej przyjaźni,
miłości oraz pięknie, które kryje się w zwykłych ludziach, a nie w pięknych
wieczorowych sukniach.
Flora jest najmłodszą córką
pochodzącą z słynnego rodu Pazzich. Od dziecka żyje w cieniu pięknej siostry, a
także marzy o odrobinie ciepłej uwagi ze strony matki, która jest skupiona
wyłącznie na starszej córce. Dlatego wychowaniem Flory głównie zajmuje się
babcia i większość czasu spędza wraz z nią w kuchni, pomagając. Choć życie
głównej bohaterki bywa niezwykle gorzkie, wiele miłych chwil spędza wraz z przyjacielem
Emiliem oraz starszym bratem. Pragnie zmienić swój los, często wyobraża sobie,
że robi coś dzięki czemu członkowie rodziny w końcu ją docenią. Jednak oni są
głównie skupieni na bogactwie, pragną władzy absolutnej w renesansowych
Włoszech w których największą władzę mają potężni Medyceusze. Dlatego Flora
mimowolnie staje się uczestniczką tragicznych zdarzeń, które swoje źródło mają
w spisku jej własnej rodziny. Jak Flora odnajdzie się w panującym dokoła niej
okrucieństwie? Czy uda się jej przetrwać najgorsze chwile jej życia?
Z początku główna bohaterka
nie zyskała mojej sympatii. Wydawała się próżną istotką, mieszkającą w
wspaniałym pałacu, otoczona służbą, która czeka tylko na jej skinienie. Jednak
z czasem Flora poprzez tragiczne chwile, zaczyna dorastać, jest postacią
barwną, niezwykle odważną i przede wszystkim dobrą, gdyż w tej historii właśnie
takich osób brakuje. Historię Flory czyta się niezwykle szybko. Język choć jest
prosty, to ma w sobie tą magiczną lekkość, dzięki której możemy dokładnie
wyobrazić sobie każdą sytuację, miejsce, postać. Zdecydowanie książka ta należy
do oryginalnych w swoim gatunku. Dlaczego? Jest zawarta w niej wiele wartości
związanych z pięknem, miłością oraz przyjaźnią.
„Primavera” starła się jedną
z moich ulubionych książek. Pod koniec wylałam kila łez wzruszenia, a także
uśmiechałam się od ucha do ucha. Właśnie to w tej historii spodobało mi się
najbardziej, że potrafi wywołać emocje czytelnika, o których długo nie można
zapomnieć. Dlatego uważam, że jest to powieść dla ludzi w każdym wieku. Jest to
książka z morałem, że chciwość zdecydowanie nie popłaca, a prawdziwego piękna
nie widać gołym okiem. Cóż mogę więcej powiedzieć? Szkoda że tak szybko
pochłonęłam tę książkę, że bardziej nie delektowałam się losami bohaterów.
Dzięki niej przeniosłam się w zupełnie inny świat i do teraz nie potrafię o nim
zapomnieć.
Ocena: 9/10